Agusia, Anulka i Ziuzia
RSS
czwartek, 15 czerwca 2017

Zuzia zaginęła wczoraj gdzieś na dworze. Miała być pod blokiem, a znalazłam ją dopiero na dalszym placu zabaw w otoczeniu grupki kolegów. Nie była zadowolona, gdy zawołałam ją do domu.

- Mamo, mogę iść jutro do Marcela?

- A po co? - zapytałam, bo Boże Ciało, długi weekend i tak dalej..

- Bo Marcel ma mi zrobić dziecko z Sebastianem.

- Słucham?! A Sebastian co na to?

- Zgodził się, ale go nie ma, bo jedzie do babci, więc Marcel mi zrobi.

Zatkało mnie, ale powstrzymałam się przed komentarzem i drążyłam dalej:

- A co ze ślubem? Może najpierw jakieś kwiaty? Pierścionek?

- Marcel nam ślub załatwi.

- A dzieckiem kto się będzie zajmował?

- No ja z Sebastianem. Ale to nie jest takie prawdziwe dziecko, tylko takie w grze...

No tak, jak wirtualne to chyba coś to zmienia. Ale czy na pewno?

12:21, catarina78
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 06 czerwca 2017

Ania: Wolisz być dziewicą czy prawiczkiem? Aga, co to jest prawiczek?

Aga: Powiem ci później, jak dorośniesz...

 

17:31, catarina78
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 01 czerwca 2017

Dziedziczki bardzo dziś wkurzone z rana. Dostały od mamy wspólną laurkę machniętą pisakami od niechcenia... A im się wydawało, że to taki świetny prezent na Dzień Matki :) A mama chciała świadectwa w paskiem...

14:16, catarina78
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 29 marca 2016

15:17, catarina78
Link Dodaj komentarz »

Matka Dziedziczek nie wytrzymała i nakleiła im na drzwiach pokoju afisz:

PIERWSZE I JEDYNE NA ŚWIECIE

multimedialne interaktywne

 

MUZEUM BAŁAGANU

 

 

wstęp bezpłatny, ale na własną odpowiedzialność

 

w programie:

 

  • Selfie z unikatową kolekcją skarpet!

  • Otwieranie szuflad biurka!

  • Zaglądanie pod poduszkę!

  • Sprawdzanie co Dziedziczki mają w plecakach!

  • Największa atrakcja: prezentacja metod ścielenia łóżka!

 

GWARANCJA NIEZAPOMNIANYCH WRAŻEŃ

I NOCNYCH KOSZMARÓW

 

 

Wycieczki oprowadzane są codziennie przez wykwalifikowane trzy siostry.

 

Uwaga: Dyrekcja Muzeum zastrzega sobie prawo do niezapowiedzianej zmiany ekspozycji.

 

Specjalna promocja: poranne zwiedzanie tuż po przebudzeniu właścicielek. Gwarantowane traumatyczne przeżycia!

 

ZAPRASZAMY



15:02, catarina78
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 14 stycznia 2016

Zuzia dostała piątkę z religii za autorską wersje Zdrowaś Mario: "módl się za nami grzecznymi. Amel " Brawo Zuza!

09:49, catarina78
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 11 stycznia 2016

Karmel nade wszystko gustuje w płytach cd. Zjadł już Mozarta, Blur i język włoski. Gust ma jeszcze niesprecyzowany.

14:48, catarina78
Link Dodaj komentarz »

Karmel, mieszaniec prawie 5-miesięczny dołączył do nas tuż przed Świętami. Już jest członkiem rodziny.

 

14:48, catarina78
Link Dodaj komentarz »

Dziedziczki po etapie Hanny Montany, a potem Violetty zaczęły fascynować się twórczością Katy Pery. Aby wiedzieć, co w trawie piszczy, oglądałam z nimi ostatnio teledyski nieco sobie kpiąc:

- W każdym ujęciu wygląda inaczej. Posiada niesamowitą umiejętność zmiany makijażu, stroju, paznokci i koloru włosów. Jak ona naprawdę wygląda?

Niezrażona Ania odparowała, patrząc mi w oczy i kładąc rękę na ramieniu w uspokajającym geście:

- Mamo, liczy się wnętrze, ona ma osobowość.

 

A, no tak, a ja przez moment dałam się zwieść fajerwerkom z cycków.

09:23, catarina78
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 marca 2015

O tym, że początek czwartej klasy to szok dla dzieciaków, wiedzą wszyscy. Jednym z powodów są punkty z zachowania.

Po pierwszym semestrze Aga uzbierała ich 113. Przy czym sto dostaje się na wstępie. Wynik: z zachowania wzorowego w trzeciej klasie spadła na poprawne.

Taki niemiły wstrząs.

Na zebraniu pytamy więc - jako zdruzgotani rodzice - co należy robić, by dzieci miały wyższe oceny z zachowania. W klasie 80% miała poprawne, kilkoro naganne, dwoje miało dobre, nikt bardzo dobrego, nie było też wzorowych...

Dowiedzieliśmy się, że trzeba wykazać się aktywnością, po czym delikatnie zasugerowano, że dobrze coś przynieść do klasy.

Od grudnia przynieśliśmy więc: papier ksero, po książce dla każdego, makulaturę, nakrętki, planujemy jeszcze mydło w płynie i ręczniki papierowe. Stwierdziłam, że będę inwestować w klasę po 10 zł miesięcznie.

Jest marzec. Dziś Aga dostała przeciek, że zbliża się do oceny wzorowej...

A więc: przekupstwo, ocena zależna od zasobności portfela rodzica. Tego można nauczyć się w szkole.

Teraz gdy nauczyciel chce by dzieci wzięły w czymś udział, te pytają: a za ile punktów?

 

Nie podoba mi sie to. Bardzo.

18:25, catarina78
Link Komentarze (1) »
środa, 31 grudnia 2014

Niedobra ze mnie matka, siedzę całymi dniami w Internecie, a na blogu dziedziczek pusto. Pisanie raz na pół roku to chyba za mało, by oddać istotę panującego chaosu. Dziś jednak ostatni dzień 2014 roku, czas na podsumowania.

Agnieszka. Trafiła do czwartej klasy, gdzie oblano ją od razu lodowatym prysznicem. Mnie zresztą też. Na pierwszym zebraniu dowiedzieliśmy się od wychowawczyni (której nawiasem mówiąc nieco się boję, bo przypomina wredoty z mojej podstawówki), że nasze dzieci z racji obniżonego wieku są nieprzystosowane, nie umieją się zachować, i ona wyciągnie konsekwencje... Hmm. Na kolejnym zebraniu okazało się, że wyciągnęła. Cała klasa ma zachowanie poprawne, z małymi wyjątkami - kilkoro ma nieodpowiednie i naganne. Jakimś cudem nie udało im się zdobyć punktów na plus.

Z pozytywów - Agnieszka została harcerką. Chodzi na zbiórki, jeździ na wycieczki. Jest szczęśliwa.

Ania. Drugi rok szkoły muzycznej. Gra na flecie coraz lepiej. Mimo że jest rok młodsza od reszty grupy, wypada najlepiej na pokazach. W nagrodę dostała nowy flet. Gra, bo lubi. Oprócz tego przygotowuje się do pierwszej komunii, więc biegamy do kościoła niemal codziennie. Zapisała się na chór kościelny, na próby śpiewu w domu kultury. Z kółka muzycznego w podstawówce się wypisała, bo nudziło jej się. "Robią to co ja już miałam w pierwszej klasie." Uwielbia za to chodzić na świetlicę, bo może tam robić co chce.

Zuzia. Nasza malutka Zuzanka poszła do zerówki. Do szkoły. Uwielbia swoją grupę. Strasznie przejmuje się występami. Przez tydzień miała focha, popłakiwała, bo, jak się okazało miała zostać choinką - rola tytułowa w przedstawieniu zimowym. I nie miała stroju. Uszyłam jej kostium choinki na miesiąc przed występem. Odetchnęła z ulgą, wrócił uśmiech. Odkryliśmy także, że ma słuch. Potrafi sama zagrać na klawiszach proste melodie. Teraz oczywiście na topie są kolędy :) A w wydaniu Zuzy - Michael Jackson. W opracowaniu jest Bad i Smooth criminal. Ze strojem oczywiście. Pół dnia mama naszywała cekiny na rękawiczkę. Jest kapelusz, oryginalna bluza i srebrne legginsy.

I tak to wygląda w wielkim skrócie.

11:40, catarina78
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 04 sierpnia 2014
wtorek, 20 maja 2014

- Mamo? - pyta Zuzia. - Czy my żyjemy na dużej czy małej planecie.

- Nooo, raczej na dużej.

- O, no to supcio!

 

16:22, catarina78
Link Dodaj komentarz »
środa, 16 października 2013

Nie mam zwyczaju narzekać polskim sposobem, ale dziś muszę.

Jako przykładna matka wyczytałam w książeczkach zdrowia dzieci, że powinny mieć bilans. Tak się "szczęśliwie" złożyło, że wszystkie trzy: bilans dwulatki, sześciolatki i uczennicy 3 klasy. Odczekałam więc do rocznicy urodzin i rozpoczęcia 3 klasy, by załatwić wszystko hurtem.

Problem bowiem w tym, że przychodnię mamy w sąsiednim mieście i nie jest to kwestia spacerku, ale całej wyprawy - 5 przystanków autobusem lub kilka minut samochodem. Wybrałam - jak mi sie wydawało dobry czas - koniec sierpnia. Z wrześniem czasu miało już być znacznie mniej na tego typu wyprawy.

Dziedziczki zostały więc przekupione perspektywą odwiedzenia przy okazji dziadków, pogoda była słoneczna, ja spakowana, bilety zakupione. Pierwszy sygnał ostrzegawczy, który zignorowałam to rozkład jazdy autobusów. Na miejscu okazało się, że autobus właśnie odjechał, a następny za 40 minut. Nic to. Jak wycieczka to wycieczka. Idziemy na nogach! Zakomenderowałam dziedziczkom. I poszłyśmy. Odległość w linii prostej jest niewielka, ale drogę przecina trasa szybkiego ruchu, którą przejść można tylko po moście, oddalonym oczywiście koszmarnie. Nic. To. Po drodze jest centrum handlowe, można zrobić przerwę.

Po mniej więcej godzinie byłyśmy już na miejscu. Same w przychodni. Lekko spocona wyjęłam wszystkie trzy karty chipowe i książeczki zdrowia, oświadczając pani w okienku, że my na bilans.

- Ale jako to? Dzisiaj?

- Tak, dzisiaj.

- A które to?

- No, wszystkie trzy. Cztery, sześć i osiem lat.

- To karty trzeba wyciągnąć.

- Proszę uprzejmie.

Odczekałam. Dziewczyny poprzestawiały w poczekalni doniczki.

Wciąż byłyśmy same. Pielęgniarka z lekarką piły kawusię czy coś tam. W końcu była już pora obiadowa. Zuzia zaczęła stękać coś o głodzie...

Wreszcie weszłyśmy. Okazało się, że owszem bilans powinien być, ale w szkole. Jak to w szkole? Nie miały w szkole nigdy. Stanęło na tym, że zrobią panie bilans, ale tylko Zuzi. Starsze będą miały w szkole.

No, ok. Niech będzie, że w szkole. Skoro już jesteśmy załatwmy Zuzię.

Zważona, zmierzona Zuzia była zadowolona, choć coraz bardziej głodna, ale wszystko nie potrwało długo. Wyszłyśmy. I co? I deszcz. Z wycieczki do dziadków nici. Wracamy zatem do domu. Autobusu brak. Spojrzałam na biedne dziedziczki. Godzinka w deszczu...

                                                ***

Nie minęły dwa tygodnie. Zaczęła się szkoła, zebrania, szkoła muzyczna, jakieś zajęcia plastyczne, mnóstwo różnych spraw. Ania (6-latka) dostała wezwanie z przychodni na... bilans. Źle zaadresowane, wysłane dwa dni po naszej wizycie w przybytku zdrowa, ale doszło, dzięki bystrości listonosza (choć pewnie krążyło).

Odłożyłam karteczkę na lodówkę, by nabrała mocy urzędowej. Może w szkole będą miały ten cholerny bilans? Nabierała mocy do dziś.

Wczoraj zadzwoniłam do przychodni, czy na ten bilans możemy przyjechać. W szkole nic się nie wydarzyło w tym temacie. Usłyszałam, że tak, że owszem, ale lepiej jutro (czyli dziś) po czternastej, nie będzie chorych dzieci.

Tym razem, z powodu deszczu, pojechaliśmy całą rodziną samochodem.

20 minut przy okienku. Byłam jedyna! I już możemy wchodzić! Szybciutko.

- Na bilans? Dzisiaj?

- Tak.

- Ale to już późno jest, a to może potrwać.

- Powiedziano mi wczoraj, ze najlepiej dzisiaj po czternastej...

- Na pewno nikt tak pani nie powiedział.

Pozostawię bez komentarza. Weszłyśmy jednak.

- A która na ten bilans?

- No, sześciolatka i trzecia klasa, jak w książeczce.

- A ile ona ma lat?

- Najstarsza 8.

- A powinna mieć 10.

Hmm, no, ale nie ma, a jest w trzeciej klasie. Cóż zrobić...

- To może spróbujmy z Anią. Ma skończone 6 lat.

- Ale to powinno być w szkole robione.

(Tak, to już słyszałam, ale nie było. Po co wobec tego to wezwanie?!).

W końcu się zgodziła. Pomierzyła, poważyła, zmierzyła ciśnienie, zbadała wzrok, słuch. Wszystko trwało 20 minut. Przy czym same negocjacje - 15.

Na zakończenie jako podsumowanie dowiedziałam się, co następuje: że córka ma niedowagę (cały kilogram), że za wysoka na swój wiek (lepiej jak jest pulchną kluchą), że pewnie anemia, skolioza (bo taka chuda). Badania by trzeba zrobić... Ciekawe, czy nas przyjmą na takowe, czy lepiej, jakby jej w szkole zrobili? No i powinna chodzić na gimnastykę korekcyjną (jak wszystkie dzieci XXI wieku, spróbujcie się jednak na nie dostać gdziekolwiek...). Dostałam wszelkie możliwe skierowania.

Zadowolona byłam niesamowicie. Przywiozłam zdrowe dziecko, które jeszcze  godzinę temu wygrało sztafetę w szkolnej olimpiadzie, a wywożę schorowane...

Wiem, że brak reakcji rodziców na wezwania z poradni skutkuje zainteresowaniem ze strony różnych instytucji. Że niby nie dbamy o dzieci, olewamy terminy szczepień, nie interesujemy się. Ja się interesuję. Tylko jakoś tak coraz słabiej...

 

19:07, catarina78
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 07 stycznia 2013

- Mamo, a co to za ciasto tam leży na stole? - pyta Aga, patrząc łakomie na stół bogato zastawiony.

- Drożdżowe...

- A co to są te drożdże? - pyta córka z niepokojem.

- No, takie grzyby...

- Hmm, a duże są te grzyby w tym cieście??

18:53, catarina78
Link Dodaj komentarz »

Stylizacja Ani...

18:51, catarina78
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 16
| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Twoja wyszukiwarka